Będzie nowy biurowiec. Stanie na rogu Sienkiewicza i...

Przy Sienkiewicza 62 powstanie biurowiec. 56-metrowa konstrukcja to kolejny etap zabudowywania al. Piłsudskiego wysokimi budynkami.

Na zniszczonej kamienicy na rogu ul. Sienkiewicza i al. Piłsudskiego pojawiła się wielka płachta z reklamą znanej łódzkiej firmy Budomal Rafała Leśniaka. Mogłoby to sugerować, że z zaniedbanym budynkiem coś będzie się działo. Nie inaczej. Jak dowiaduje się "Wyborcza", Wydział Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Łodzi uzgodnił warunki zabudowy dla inwestycji przy Sienkiewicza 62. Decyzja obejmuje budowę jednego z wyższych w Łodzi biurowców z lokalami usługowymi i podziemnym parkingiem. Zakłada również zmianę układu komunikacyjnego. Do budynku będzie można wjechać również z al. Piłsudskiego. Teraz dojazd do działki jest wyłącznie od ul. Sienkiewicza. 

Biurowiec ma mieć maksymalnie 56 metrów wysokości, co przekłada się na około 14 kondygnacji. Co z kamienicą?

- Inwestor może ją zburzyć, ale musi odbudować w tym samym miejscu obiekt o takich samych gabarytach i odtworzyć oryginalną fasadę - mówi Aleksandra Hac z biura rzecznika UMŁ. 

Inwestor może teraz brać się za opracowywanie projektu budowlanego. Gdy już będzie go miał, zapewne wystąpi o pozwolenie na budowę.

Aleja wysokich budynków

Miasto sprzedało tę działkę w marcu ubiegłego roku. Firma kupiła ją za nieco ponad 2 miliony złotych. Jest ona zaangażowana już w kilka projektów w Łodzi. Największy to wspólna inwestycja z firmą Ghelamco (belgijski potentat deweloperski), z którą buduje Przystanek mBank, czyli siedzibę banku w Nowym Centrum Łodzi. Tam do projektowania zaangażowana została znana międzynarodowa pracownia - AHR. Można spodziewać się, że i przy Sienkiewicza będzie podobnie, co przełoży się na jakość architektury. Aby się o tym przekonać, będziemy musieli jednak jeszcze trochę poczekać, do czasu aż Budomal Rafała Leśniaka pokaże wizualizacje inwestycji. Sprawy biurowca i działki przy Sienkiewicza 62 firma na razie nie komentuje. Poza tym projektem Budomal lada dzień rozpocznie budowę budynków mieszkalnych przy ul. Zgierskiej na terenie osiedla Jagiełły (dokładny adres to Wspólna 1a) i przy ul. Rudzkiej. 

Jeśli inwestycja przy Sienkiewicza rzeczywiście doszłaby do skutku, w ciągu al. Piłsudskiego powstałby kolejny wysoki budynek. W tym miesiącu rozpoczęła się przecież budowa kompleksu Hi Piotrkowska 155 z hotelem Hampton by Hilton i jeszcze wyższym biurowcem, bo mierzącym 76 metrów. Po drugiej stronie ulicy, przy Kilińskiego, kończona jest rozbudowa hotelu Ambasador. Budynek w głębi działki ma 10 kondygnacji. Przy Piłsudskiego 86 powstaje 10-kondygnacyjny biurowiec Symetris, a nieopodal przy Kopcińskiego 73/75 HammerMed planuje zbudować obiekt ośmiokondygnacyjny.

NCŁ nie hamuje

Zdaniem Marka Janiaka, architekta miasta, to dobrze, że jest w Łodzi miejsce, gdzie takie wysokie budynki mogą powstawać. To nie powoduje architektonicznego chaosu i sprawia, że łatwiej planować rozwój miasta. 

- W Łodzi miejsce dla wysokich budynków jest wzdłuż al. Piłsudskiego. Tam będą się dobrze wkomponowywały w otoczenie, bo w okolicy są już wysokościowce. Uznaliśmy, że wysokie biurowce w ścisłym centrum są pomyłką socjalizmu. Choćby ze względu na chłonność komunikacyjną tamtych terenów. Al. Piłsudskiego jest jedną z największych arterii w mieście. Dlatego można ją wykorzystać do dobrej obsługi drogowej wysokościowców - uważa Marek Janiak. 

Gdy projekt budowy Nowego Centrum Łodzi zaczął się krystalizować i przybierać realne kształty, wiele osób martwiło się, czy kumulowanie inwestycji wokół dworca Łódź Fabryczna nie spowoduje zastoju inwestycyjnego w innych częściach miasta. Obawiano się, że atrakcyjność NCŁ spowoduje zasysanie projektów, przez co reszta miasta nie będzie się rozwijała lub w najgorszym wypadku zacznie podupadać. Projekt Budomalu Rafała Leśniaka i innych, którzy zdecydowali się budować wzdłuż al. Piłsudskiego, zdaje się przeczyć tej tezie. Wygląda na to, że "efekt NCŁ" jak na razie nie wpłynął negatywnie na decyzje inwestorów dotyczące innych części Łodzi."